Primula minima. Mały kwiat– symbol wielkiej miłości do regionu
Niezwykle ozdobna prymulka zwana zamiennie pierwiosnkiem to lubiana i bardzo popularna roślina. Znamy ją nie tylko z barwnych wiosennych skalniaków i ogródków, ale często kupujemy ją jeszcze zimą w doniczkach, by ubarwić sobie wnętrze domów w oczekiwaniu na wiosnę. Do rodziny pierwiosnkowatych należy ponad 400 różnych gatunków. Najmniejszy z polskich pierwiosnków, czyli Primula minima (pierwiosnek maleńki) przez mieszkańców Karkonoszy i okolic zwany był dawniej „Habmichlieb” (Pokochaj mnie). Był także symbolem rozwoju turystyki lokalnej.
Nazwa primula wywodzi się od słowa primus – pierwszy/ wczesny Nic dziwnego, bo kwiaty tej rośliny pojawiają się u niektórych gatunków bardzo wcześnie i zwiastują nadcho dzącą wiosnę. Są one bardzo delikatne i występują najczę ściej w jaskrawych kolorach – otoczone mięsistymi, kontra stowo zielonymi liśćmi, wspaniale ożywiają przestrzeń po zimowej bieli i szarości. W związku z tym, że primula jest złożonym i różnorodnym gatunkiem z wieloma siedliskami, to w naturze występuje od alpejskich stoków po podmokłe łąki i należy pamiętać, że obecnie w naturalnych siedliskach niektóre gatunki podlegają ochronie.
Z pierwiosnkami wiąże się wiele legend i przesądów. Daw niej wierzono, że kwiaty prymuli wplecione we włosy otworzą drogę do męskich serc. W opisach pierwiosnków w różnych językach znaleźć można dopiski typu Keys of Heaven, Cleft de ST Pierre czy Schlusselblumen. Nazwy te odnoszą się do legendy o św. Piotrze, który w momencie, gdy dowiedział się, że do bram niebiańskich dorobiono nowy komplet kluczy, upuścił stary. Tam, gdzie spadły klucze, wyrosły pierwiosnki, stąd występuje też potoczna nazwa kluczyki. Podobno w śre dniowieczu rośliny te uznawane były za rośliny czarodziej skie, umożliwiające odkrywanie ukrytych skarbów...
Niektóre pierwiosnki mają też cenione od wieków właściwo ści lecznicze, w medycynie ludowej różne części tych roślin są stosowane na szereg dolegliwości – jako remedium na ka szel, infekcje górnych dróg oddechowych oraz stany zapalne oskrzeli.
Zalecała go stosować również św. Hildegarda z Bingen i pi sała o nim: „Pierwiosnek jest ciepły, a jego cała zielona siła i działanie biorą się z wysokiego położenia słońca na niebie” (Physica 1.199)
Prof. Łukasz Łuczaj (doktor habilitowany biologii, profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego, etnobotanik i ekolog) podaje, że pierwiosnki mają jadalne liście i kwiaty, które można kan dyzować i używać do dekoracji ciast lub do wyrobu win. Liście zaś można dodawać do zup. Jak to zazwyczaj bywa, z ilością nie należy przesadzać, ponieważ rośliny te zawierają dużo saponin.
W związku z tym, że kwiaty prymuli pojawiają się wiosną jako jedne z pierwszych, zwiastują budzenie się przyrody do ży cia. Nic więc dziwnego, że w sztuce i literaturze rośliny te są symbolem nowej energii, świeżości i nadziei, a także tajem nicy, odwagi i zaufania. Kwiat ten był natchnieniem dla wielu pisarzy i pojawia się w baśniach Hansa Christiana Andersena, wierszach Władysława Broniewskiego. Najbardziej znanym tekstem o prymulce jest utwór „Pierwiosnek” , który rozpo czyna cały cykl „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza wy danych w 1822 roku.
Primula minima czyli pierwiosnek maleńki, mimo iż występuje w większości gór Europy, a w Polsce możemy go zobaczyć w najwyższych pasmach Sudetów i Karpat (na terenie Ta trzańskiego i Karkonoskiego Parku Narodowego), to właśnie
z Sudetami jest wyjątkowo związany kulturowo i historycz nie. W XIX wieku, kiedy to botanika zaczęła się dynamicznie rozwijać i badania rozszerzono na wszystkie kontynenty, na terenie Karkonoszy działała mieszkająca w Vrchlabi Jose phine Kablick (ur. 1787, zm. 1863), czeska aptekarka, botanik i paleontolog. Korespondowała z najwybitniejszymi uczonymi tamtej epoki i zaliczana jest do najbardziej aktywnych i wy trwałych zbieraczy materiałów do badań, skamieniałości ro ślin i zwierząt kopalnych. W wielu muzeach i kolekcjach euro pejskich można znaleźć zebrane przez nią okazy. To właśnie ona dokonała w Karkonoszach jako pierwsza rozpoznania, wydzielenia i opisania Primuli minimy. Wydarzenie to zostało uwiecznione na obrazie Quido Manesa, który przedstawia ją trzymająca kwitnąca Primulę minimę. Scena została ukazana na tle nieistniejącego schroniska księcia Henryka w Karkono szach.
Z wyglądu i w porównaniu z pozostałymi gatunkami pierwio snków Primula minima to niewielka rozetkowa bylina mająca zaledwie 5 cm wysokości. Jej kwiaty w proporcjach części na ziemnej rośliny są bardzo duże, dochodzące do 3 cm średni cy, osadzone pojedynczo na krótkiej łodyżce. Posiadają pięć płatków koloru purpurowego, głęboko wcięte mają kształt serca. Liście są bardzo krótkie, lśniące, z wciętymi ząbkami, zebrane w kształt rozety przy samej ziemi. Wygląd i proporcje rośliny przystosowane są do egzystencji w warunkach wyso kogórskich, na terenach głównie od piętra kosówki po piętro halne, gdzie występuje. W Karkonoszach można go zobaczyć w rejonie Śnieżki i kotłów polodowcowych. Primula minima na terenie Polski objęta jest ścisłą ochroną gatunkową.
Z inicjatywy Teodora Donata z Mysłakowic została założo na w 1880 roku organizacja turystyczna pod nazwą To warzystwo Karkonoskie (RGV – Riesengebirgsverein). Ugru powanie to wniosło ogromny wkład do rozwoju turystyki w regionie przez promowanie walorów przyrody, przygotowanie odpowiedniej infrastruk tury i inwestycji, z których w większości do dziś korzystamy. W pierwszych latach funkcjonowania organizacja budowała, organizowała i modernizowała letnie oraz zimowe szlaki tury styczne, których długość do 1930 roku wyliczono na ok 300 km. Istotnym osiągnięciem było udostępnienie turystom Wą wozu Kamieńczyka oraz budowa i oddanie do użytku w 1905 roku „Drogi Jubileuszowej”, której nazwa odnosi się do rocz nicy 25-lecia Towarzystwa. Ta chętnie wybierana trasa prowa dzi od Domu Śląskiego na szczyt Śnieżki. Organizacja propa gowała również turystykę młodzieżową i uruchomiła na takie potrzeby 10 schronisk z których skorzystały tysiące uczniów. W celu ochrony fauny i flory oraz pomników natury założono straż górską. Towarzystwo cieszyło się dużym zainteresowa niem, co przekładało się na ilość zrzeszonych osób. W lipcu 1918 r. ugrupowanie liczyło ponad 1200 członków. W 4 lata po założeniu miało zaś prawie 4000 członków w prawie wszyst kich miejscowościach w Karkonoszach i Górach Izerskich ist niały grupy terenowe. Ważnym punktem w działalności było założenie Muzeum Karkonoskiego (Riesengebirgsmuseum), którego początki stworzyły dary członków stowarzyszenia, interesujące przedmioty i dzieła sztuki. Przekazane książki i z Sudetami jest wyjątkowo związany kulturowo i historycz nie. W XIX wieku, kiedy to botanika zaczęła się dynamicznie rozwijać i badania rozszerzono na wszystkie kontynenty, na terenie Karkonoszy działała mieszkająca w Vrchlabi Jose phine Kablick (ur. 1787, zm. 1863), czeska aptekarka, botanik i paleontolog. Korespondowała z najwybitniejszymi uczonymi tamtej epoki i zaliczana jest do najbardziej aktywnych i wy trwałych zbieraczy materiałów do badań, skamieniałości ro ślin i zwierząt kopalnych. W wielu muzeach i kolekcjach euro pejskich można znaleźć zebrane przez nią okazy. To właśnie ona dokonała w Karkonoszach jako pierwsza rozpoznania, wydzielenia i opisania Primuli minimy. Wydarzenie to zostało uwiecznione na obrazie Quido Manesa, który przedstawia ją trzymająca kwitnąca Primulę minimę. Scena została ukazana na tle nieistniejącego schroniska księcia Henryka w Karkono szach. Z wyglądu i w porównaniu z pozostałymi gatunkami pierwio snków Primula minima to niewielka rozetkowa bylina mająca zaledwie 5 cm wysokości. Jej kwiaty w proporcjach części na ziemnej rośliny są bardzo duże, dochodzące do 3 cm średni cy, osadzone pojedynczo na krótkiej łodyżce. Posiadają pięć płatków koloru purpurowego, głęboko wcięte mają kształt serca. Liście są bardzo krótkie, lśniące, z wciętymi ząbkami, zebrane w kształt rozety przy samej ziemi. Wygląd i proporcje rośliny przystosowane są do egzystencji w warunkach wyso kogórskich, na terenach głównie od piętra kosówki po piętro halne, gdzie występuje. W Karkonoszach można go zobaczyć w rejonie Śnieżki i kotłów polodowcowych. Primula minima na terenie Polski objęta jest ścisłą ochroną gatunkową. Odznaka Towarzystwa Karkonoskiego Z inicjatywy Teodora Donata z Mysłakowic została założo na w 1880 roku organizacja turystyczna pod nazwą To warzystwo Karkonoskie (RGV – Riesengebirgsverein). Ugru powanie to wniosło ogromny wkład do rozwoju turystyki w regionie przez promowanie walorów przyrody, przygotowanie odpowiedniej infrastruk tury i inwestycji, z których w większości do dziś korzystamy. W pierwszych latach funkcjonowania organizacja budowała, organizowała i modernizowała letnie oraz zimowe szlaki tury styczne, których długość do 1930 roku wyliczono na ok 300 km. Istotnym osiągnięciem było udostępnienie turystom Wą wozu Kamieńczyka oraz budowa i oddanie do użytku w 1905 roku „Drogi Jubileuszowej”, której nazwa odnosi się do rocz nicy 25-lecia Towarzystwa. Ta chętnie wybierana trasa prowa dzi od Domu Śląskiego na szczyt Śnieżki. Organizacja propa gowała również turystykę młodzieżową i uruchomiła na takie potrzeby 10 schronisk z których skorzystały tysiące uczniów. W celu ochrony fauny i flory oraz pomników natury założono straż górską. Towarzystwo cieszyło się dużym zainteresowa niem, co przekładało się na ilość zrzeszonych osób. W lipcu 1918 r. ugrupowanie liczyło ponad 1200 członków. W 4 lata po założeniu miało zaś prawie 4000 członków w prawie wszyst kich miejscowościach w Karkonoszach i Górach Izerskich ist niały grupy terenowe. Ważnym punktem w działalności było założenie Muzeum Karkonoskiego (Riesengebirgsmuseum), pamiętniki z podróży przyczyniły się zaś do powstania bi blioteki. Organem prasowym organizacji był miesięcznik „Der Wanderer im Riesengebirge” (Wędrowiec w Górach Olbrzy mich), który służył przede wszystkim sprawozdawczości, opi sując i relacjonując działania. Duży nacisk kładziono również na propagowanie walorów okolicy i w licznych artykułach opisywano historię, kulturę i tradycje regionu. Podczas roz mów na temat symbolu towarzystwa zaproponowano dwie rośliny – Teufelsbart, czyli sasankę zwyczajną i właśnie pier wiosnek maleńki. Po rozważaniach zdecydowano się na tą drugą i kwiat ten został umieszczony w nagłówku czterna stego numeru czasopisma. Od tamtej pory do dnia dzisiejsze go tak wygląda logo stowarzyszenia, które obecnie w nieco zmienionej formie, w kilku sekcjach działa na terenie Niemiec. W 2010 roku w 130. rocznicę powstania towarzystwa, w trak cie dyskusji w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze padł pomysł, by pozyskać nasiona lub sadzonki i przewieźć do Ogrodu Botanicznego w Sachen w Bawarii. Projekt ziścił się w 2012 roku, kiedy oddział monachijski towarzystwa otrzymał od władz Karkonoskiego Parku Narodowego nasiona z cer tyfikatem. 10 lipca 2013 roku miało miejsce przesadzenie do Ogrodu Alpejskiego w Sachen.
Teodor Donat, pierwszy przewodniczący Towarzystwa Kar konoskiego poświęcił pierwiosnkowi maleńkiemu urokliwy wiersz, który został opublikowany w lipcu 1881 roku w pierw szym numerze czasopisma „Der Wanderer im Riesengebirge” (Wędrowiec w Górach Olbrzymich
„Pokochaj mnie”
Tutaj na górze chmur szarmandzkich armia
, w dolinie ziaren falujace morze,
w mieście tłumu hałaśliwy pośpiech
a tu prawie cisza grobu.
Tu na skalnych głazach z delikatnymi pędami
nieśmiało ukrywa się mały kwiatek „Pokochaj mnie”.
Głęboko w górach, w lśniącej sali,
Wśród złotych skarbów siedzi na tronie Duch Gór
Tutaj, gdzie tańczy trzepocząca narzeczona wiatru,
kwitnie tysiąc kwiatów, które on zasadził.
Przede wszystkim piękny złodziej serc,
mały kwiatek „Pokochaj mnie” .
Przywiera wiernie do zimnej skały
i ozdabia wierzchołek góry purpurową poświatą
i pozdrawia wędrowca zmęczonego i znużonego
który odważnie dąży do celu.
Ty drogocenny kwiecie, delikatny i filigranowy,
będziesz naszą ozdobą i symbolem.
Olga Orlińska Szczyżowsk
Artykuł z Kwartalnika : Z KRAINY DUCHA GÓR Nr.2 Zima 2022-2023