Artykuły

Kryształowe Piechowice

Przezroczystość kryształu górskiego inspirowała hutników i alchemików od niepamiętnych czasów. Dopracowanie masy szklanej do parametrów przypominających ten minerał i stworzenie szkła kryształowego zajęło setki lat. Wielowiekowa, bogata i ciekawa tradycja szklarska naszego regionu sięga jeszcze czasów średniowiecza. Działalność hutnicza związana jest z terenem rozpościerającym się na styku Karkonoszy i Gór Izerskich, jak również z  miejscowością Piechowice, gdzie dziś produkowane są ekskluzywne szkła kryształowe będące uznaną markę regionu. Chętnie kupowane na prezenty lub jako pamiątka z podróży, eksportowane do wielu krajów, a także reprezentujące Polskę na targach EXPO.

Kryształ górski to przezroczysta i bezbarwna odmiana kwarcu. Podczas krystalizacji, w zależności od różnych domieszek pierwiastków wbudowanych w jego strukturę może stać się np. ametystem, cytrynem, kwarcem różowym. Nieskazitelna czystość kryształu górskiego powodowała, że był on utożsamiany z diamentem, lecz dziś wiemy, że podstawową różnicą między nimi jest twardość, która w skali Mohsa w przypadku kryształu wynosi 7, a diamentu 10. 

Powszechna nazwa kryształ górski zarezerwowana jest dla tej najczystszej formy kwarcu i pochodzi od greckiego rzeczownika „kristallos”, który oznacza „lód”. Zafascynowani tym kamieniem starożytni sądzili, że jest to woda, która zamarzła lub skamieniała na zawsze i zmieniła stan skupienia na przeciwny do swojej natury. Zastanawiano się nad tym, pod wpływem jakich zjawisk i sił woda staje się kamieniem, a ówczesna wiedza nie potrafiła podołać jednoznacznej odpowiedzi popartej badaniami. Pliniusz Starszy pisał o  krysztale górskim: „Z niebiańskiej wilgoci i najczystszego śniegu rodzi się kryształ”

Było wiadomo, że kryształu górskiego nie można rozpuścić, więc zachwyceni przezroczystością starożytni zaczęli z  niego rzeźbić naczynia i  puchary. Oczywiście takie przedmioty były wykonywane na zlecenie zamożnych osób lub na potrzeby kultu. Istnieje wiele ciekawych zapisów historycznych, znane są wzmianki o okularach z  kryształu górskiego czy kryształowych, tajemniczych żółwiach znalezionych w  świątyni Majów albo słynnej kryształowej czaszce Azteków, która znajduje się w British Museum w Londynie.

Rzeźbienie w bloku kryształu górskiego nastręczało niestety wiele problemów. W związku z budową, materią minerału często w tym procesie materiał nieoczekiwanie pękał. Stąd przez wieki alchemicy i  hutnicy prowadzili eksperymenty w  celu uzyskania przezroczystej masy szklanej przypominającej tak pożądany kryształ górski. Od pierwszych wyrobów szklanych przez wiele wieków posiadała różne zanieczyszczenia, a próby wytworzenia idealnie przezroczystego szkła kończyły się na tym, że otrzymywano produkty często o lekkim zielonkawym, błękitnym czy fioletowym zabarwieniu. Dopiero w XVII w. nastąpił przełom z pojawieniem się receptur na nowe rodzaje szkła: „kryształu czeskiego” i „kryształu angielskiego”. Nowe masy szklane dają możliwość otrzymywania wyrobów idealnie przejrzystych, lśniących, a  przede wszystkim dających się szlifować i rytować. Ważnym walorem estetycznym tego materiału są efekty odbijania, przenikania i załamywania światła. Wzbogacone o tlenek ołowiu szkło kryształowe cechuje zwiększony współczynnik załamania światła.

Karkonosze i  Góry Izerskie w  skali Europy stanowią pod względem różnorodności jedno z najbogatszych źródeł minerałów. Kryształ górski występuje tu powszechnie w wielu miejscach, ale o różnej zmiennej jakości. Do najbardziej znanych stanowisk należą okolice Szklarskiej Poręby, Karpacza i Kowar. Natomiast za bardzo wyjątkowe uważano kryształy palisadowe pozyskiwane dawniej ze Żlebu Kryształowego w Wielkim Śnieżnym Kotle w Karkonoszach (obszar dziś chroniony na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego)

Dla rozwoju lokalnego przemysłu szklarskiego ogromne znaczenie miały złoża kwarcu w Górach Izerskich, które eksploatowane były prawdopodobnie już od XIII wieku dla potrzeb ówczesnych hut zwanych „leśnymi”. Dziś po tej działalności pozostało wyrobisko tzw. „Kopalni w chmurach”, czyli Kopalni Stanisław położonej w Grzbiecie Wysokim na północnych stokach Izerskich Garbów (1088m n.p.m.) Wydobywany w tym miejscu kwarc o wysokiej zawartości krzemionki przez wiele wieków stanowił podstawę tak zwanego zestawu szklarskiego do wytopu różnych rodzajów szkła, czyli mieszanki piasku kwarcowego, sody i wapnia. Na przestrzeni wieluset lat na styku Karkonoszy i  Gór Izerskich funkcjonowało wiele hut, o  których dowiadujemy się z  zapisów archiwalnych lub badań archeologicznych oraz zbiorów muzealnych. W  fachowej literaturze podawana jest informacja o  pozostałościach huty średniowiecznej w  Cichej Dolinie koło Piechowic określanej mianem najstarszej, najlepiej zbadanej przez archeologów i  datowanej na początek XIV wieku. Natomiast najstarszą hutą w Kotlinie Jeleniogórskiej wzmiankowaną w  dokumentach archiwalnych jest huta w  Szklarskiej Porębie Dolnej, a zapis o jej sprzedaży pochodzi z  1366 roku. Pozostałości po tej hucie nie zostały odnalezione do dnia

dzisiejszego. Przez kolejne wieki w  Piechowicach działały różne zakłady obróbki szkła tj. grawernie i  malarnie, które wykorzystywały produkty pochodzące z  zakładów w  Szklarskiej Porębie lub z  Czech. Pod koniec XVII wieku zbudowano tutaj szlifiernię szkła i  kamieni szlachetnych poruszaną siłą wody. W  połowie XIX wieku kupiec Friedrich Wilhelm Heckert zakupił leżący nad rzeką Kamienną młyn, który był szlifiernią szkła. Następnie w 1866 roku uruchomił zakład zdobniczy w Piechowicach, tzw. rafinerię specjalizującą się w  obróbce elementów do żyrandoli i wytwarzaniu luster kryształowych, dzięki którym zdobył rozgłos na wystawie światowej w Wiedniu w 1873 roku. Z reklamy upowszechnianej na wystawie wynikało, ze huta zajmuje się produkcją szkieł kryształowych i barwnych, które zdobiono malowaniem, złoceniem, szlifowaniem i  rytem. Heckert rozpoczyna budowę huty, której otwarcie ma miejsce po jego śmierci w 1889 roku. Bardzo dużym zainteresowaniem klientów cieszyły się piechowickie wyroby naśladujące szkła indyjskie. Zachowana dokumentacja świadczy o tym, że wyroby huty otrzymały wiele nagród, między innymi na wystawach, choćby I nagrodę i złoty medal w  Monachium (1876), a  w  Sydney również premię rządową w dziedzinie rzemiosła artystycznego (1880). Dużym zainteresowaniem cieszyły się też szkła tzw. Jodhpur na wystawie światowej w Filadelfii w 1876 r.

W 1923 huta Fritza Heckerta połączyła się z hutą Josephine w Szklarskiej Porębie oraz Firmą Kynast Kristall Neumann & Staebe w Sobieszowie, zawiązując spółkę akcyjna JO-He-Ky AG.

Po drugiej wojnie światowej, gdy Dolny Śląsk znalazł się w granicach Polski, nastąpiła zmiana nazwy w 1956 roku na „Huta Szkła Kryształowego Julia”. Po wielu latach pracy zakłady produkcyjne w Szklarskiej Porębie i Piechowicach sprywatyzowano i sprzedano oddzielnym klientom, natomiast szkła z wzorcowni dawnej Huty Józefiny i Rafinerii oraz huty Fritza Heckerta przekazano do Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, gdzie wybrane przykłady kunsztu szklarskiego z tych hut można oglądać na stałej wystawie. Budynki w Piechowicach w  2006 roku zostały zakupione przez firmę Kolglass. Od momentu zakupu właściciel wraz załogą podjęli ogromny wysiłek budowania marki i ocalenia produkcji. Dziś świetnie prosperujący zakład kontynuuje tradycje produkcji szkła kryształowego w regionie pod nazwą Huta Szkła Kryształowego Julia. Wyroby tej huty są marką znaną nie tylko w Polsce, ale i za granicą, do tego zakład proponuje szeroki pakiet atrakcji, warsztatów i zwiedzania dla turystów, włącznie z wejściem na halę produkcyjną, by podejrzeć z bliska pracę hutników przy piecu, szlifierzy i zdobników.

Wśród kolekcji znajdują się produkty nawiązujące dekoracją do wzornictwa XIX wieku oraz utrzymane we współczesnej stylistyce. Dzięki wyobraźni projektantów i  umiejętnościom szlifierzy wydobywana jest wspaniała gra zamkniętych promieni świetlnych w  szkle, która zachwyca swoją różnorodnością i  wyjątkową estetyką. Wyroby i  działalność Huty Julia jest dziś doceniana nie tylko w Regionie. Huta została nagrodzona w  2013 roku Dolnośląskim Kluczem Sukcesu – nagroda w kategorii „Dolnośląska firma najlepiej współpracująca ze społecznością lokalną i organizacjami pozarządowymi, a w 2014 roku - Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej dla Najlepszego Produktu Turystycznego. Kolekcja „Blanca” otrzymała wyróżnienie „MustHave” podczas Łódź Design Festival, wyróżnienie „MustHave" za kolekcję „Metropolis” oraz za Zestaw Śniadaniowy nr 1 wchodzący w skład kolekcji „Polski Stół” podczas Łódź Design Festival. W trakcie Światowej Wystawy Expo w 2015 roku i Tygodnia Dolnego Śląska motywem przewodnim były cztery żywioły, gdzie szkło kryształowe z  Huty Julia z Piechowic odzwierciedlało moc ognia.

Wyjątkowym i ważnym, nowatorskim sposobem połączenia odmiennych produktów o  podobnym zastosowaniu jest projekt „Polski Stół”

Trzech dolnośląskich producentów pod tym hasłem połączyło siły. Obok Huty Julii z Piechowic mamy wyroby Manufaktury z  Bolesławca i Porcelany Kristoff z Wałbrzycha. Pierwszy raz

firmy zaprezentowały wspólną kolekcję na Łódź Design Festival w 2015 roku. Były to trzy zestawy śniadaniowe, każdy unikatowy, składający się z  trzech elementów wykonanych w  trzech różnych fabrykach. Po pracach nad poznawaniem technologii produkcyjnych oraz odkrywania metod ręcznie wykonywanych zdobień – szlifowania w  krysztale, stempelkowania w kamionce i zdobienia porcelany - powstała wspólna kreacja. Wyroby z serii „Polski Stół” oczarowują motywem plastra miodu, gdzie charakterystyczny szlif powoduje, ze kryształ mieni się świetlistymi refleksami jak w szlachetnym klejnocie, wydobywając kwintesencję magii kryształu.

Tekst: Olga Orlińska-Szczyżowska Zdjęcia archiwalne i współczesne ze zbiorów Huty Julia

 Artykuł z Kwartalnika : Z KRAINY DUCHA GÓR Nr.3 Wiosna 2023

Free Joomla templates by Ltheme